czas groteski nadszedł.już.

piszę tą notkę od początku.bo walnęłam w komputer i się zawiesił.jestem chora.[nie mam kataru ani nic!]jestem chora.
piłam sobie dan’mleko bananowe tylko po 1,69.”codziennie lepiej”.uwielbiam cynamon i jabłko.

za chwilę zacznę się uczyć na biologię.we wtorek sprawdzian,a jutro czasu zbyt nie mam,bo trening.poczytam.będzie dobrze.[kłamiesz agata!]

chciałabym zrobić sobie zdjęcia.oczywiście ładne zdjęcia a to już gorzej.bo jak tu z brzydkim kaczątkiem coś ładnego stworzyć.chciałabym.pf.pf.pf.

zimno mi znów.i znowu rękawiczek brak.odkryłam w troll’u świetne bluzy.w środę marsz do trolla.muszę kupić sobie bluzę,rajstopy,spódniczkę,bieliznę[z trandstation.only!]

.komuno wróć!.

/miłego życia.i notka wcześniej była dłuższa.