agatuha blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2004

Uhm.
Niech mi nikt nie wspomina o szkole.
Można mówić mi o wszystkim.Byle nie o szkole.Kartkówek i sprawdzianów mam po uszy, a dopiero wtorek.

Nie było znów wczoraj przedstawienia,przez jedną,głupią Anię.Boże,trzeba być tak głupim,żeby pomylić się o tydzień.[a miało się w dany dzień próbę.]

Co chwilę wyskakują mi piprzone reklamy o kasynie i o tym,że jestem 1’000’000 osobą i wygrałam cośtamcośtam.
A w pupę się pocałujcie.

Jutro mam konkurs polonistyczny.Idzie Wojtek,Ola,Marta i Ja.
Miała iść Marta,Paula i Asia ale one nie chciały.Jednak poszły tzn. Paula i Asia

Żegnaj niemiecki i angielski..

Jak dawno nie pisałam.tak,te bite 11 dni mnie nie zbawiło naszczęście.
chociaż, pracowicie czytałam komentarze.

u mnie się trochę zmieniło.co mnie najbardziej zmartwiło,dobiło,doprowadziło mnie do łez to to,iż mój Chomajk zdechł.pogrążył się we wieczny sen w noc 17.XI ale od 16.XI był niesprawny.kurdę. pochowałam go za blokiem wieczorem.ciężko mi było..
już nie chcę zwierzaka,bo później się człowiek przyzwyczai i trudno zwierzaczka oddać na tamten świat.każdy wkońcu umrze niestety,trzeba się z tym pogodzić.

oceny bez zmian.świetnie.ale nie będę już o nich nic mówić,bo nie lubię gdy ktoś uważa mnie za kujona.chyba nie muszę przypominać nikomu moich zeszło-rocznych ocen?A,no właśnie!

Wczoraj pisaliśmy swoje wady i zalety,a potem podawaliśmy kartki dalej,tak aby każdy wpisał Ci ‚coś’.Co mnie zdziwiło to przy wadach „popisuje się”,”denerwuje” i było „wkurwia”czy tam”wnerwia” ale skreślone było.hm.ciekawe. nie wiem dlaczego tak napisała Magda..?jeszcze mi tego nie wytłumaczyła,ale czekam z niecierpliwością.lepiej by było gdyby się pisało na przykładach,bo bezpodstawnie też nie można człowieka oceniać.jednak lepiej mieć zapełnioną kartkę nie ważne po której stronie niż nie mieć nic nie wpisane,bo wtedy się można spodziewać,że nie jest się osobą wyrazistą.ale określenia typu :”miła,fajna,spox,git,cool” do mnie nie trafiają.za bardzo ogólnikowe.ale ja się czepiam.
o zaletach nie wspominam,bo mi się nie chce.o![ale było pare takich,które mnie zadziwiły.]

pf.w sprawach miłosnych nie ma nowości.nikt.pusta w sercu mym.

No i nowa.
notka. *speszyl for Kaśenka d;*

płaczę sobie teraz.
przez człowieka którego nietrawię a zarazem kocham/bo muszę./

ogólnie u mnie bardzo dobrze.z chemii jedyna mam same piątki{trzy piątki}
dumna jestem z siebie.pierwszy raz.
poprostu w szkole jest świetnie.
tylko z matmy jakoś tak..
rękawiczek ani czapki nie kupiłam a już mi para z buzi leci.zimno.zimno.mi.

ciągle słucham Kanye West – Jesus Walks.
cudowne to.<3

odchudzać się znów zaczęłam.
nie wzięłam chipsów od Wioletty.
I nie kupiłam batonika w sklepiku.

/miałam dzisiaj mecz.wygrałyśmy 70:50./

btw. mój devArt
btw2. obcinam się w piątek z Wiolettką mą,tzn. robimy sobie grzywki.ah.


  • RSS