Jak dawno nie pisałam.tak,te bite 11 dni mnie nie zbawiło naszczęście.
chociaż, pracowicie czytałam komentarze.

u mnie się trochę zmieniło.co mnie najbardziej zmartwiło,dobiło,doprowadziło mnie do łez to to,iż mój Chomajk zdechł.pogrążył się we wieczny sen w noc 17.XI ale od 16.XI był niesprawny.kurdę. pochowałam go za blokiem wieczorem.ciężko mi było..
już nie chcę zwierzaka,bo później się człowiek przyzwyczai i trudno zwierzaczka oddać na tamten świat.każdy wkońcu umrze niestety,trzeba się z tym pogodzić.

oceny bez zmian.świetnie.ale nie będę już o nich nic mówić,bo nie lubię gdy ktoś uważa mnie za kujona.chyba nie muszę przypominać nikomu moich zeszło-rocznych ocen?A,no właśnie!

Wczoraj pisaliśmy swoje wady i zalety,a potem podawaliśmy kartki dalej,tak aby każdy wpisał Ci ‚coś’.Co mnie zdziwiło to przy wadach „popisuje się”,”denerwuje” i było „wkurwia”czy tam”wnerwia” ale skreślone było.hm.ciekawe. nie wiem dlaczego tak napisała Magda..?jeszcze mi tego nie wytłumaczyła,ale czekam z niecierpliwością.lepiej by było gdyby się pisało na przykładach,bo bezpodstawnie też nie można człowieka oceniać.jednak lepiej mieć zapełnioną kartkę nie ważne po której stronie niż nie mieć nic nie wpisane,bo wtedy się można spodziewać,że nie jest się osobą wyrazistą.ale określenia typu :”miła,fajna,spox,git,cool” do mnie nie trafiają.za bardzo ogólnikowe.ale ja się czepiam.
o zaletach nie wspominam,bo mi się nie chce.o![ale było pare takich,które mnie zadziwiły.]

pf.w sprawach miłosnych nie ma nowości.nikt.pusta w sercu mym.