Oh.Świetnie.Świetnie.
A tak naprawdę dupnie.
Sprawdzianu z fizyki nie było.Cuż to była za ulga na polskim, gdy dyżurka oznajmiła nam tą miłą aczkolwiek zdumiewającą wiadomość.
Zajadam się figami suszonymi. Pycha.
Ale wracając do fizyki, to nie będzie mnie na najbliższych dwóch,bo:
- 8.XII. jest ‚Złota Żaba’.Biorę udział.
- 15.XII. spotkanie z reżyserem,z którym kręcimy film-etiudę.

Tak więc, żegnaj fizyko. :}

Muszę się postarać, aby dostać legitymacje wolontariusza,bo chcę chodzić do mojej babcinki razem z Wiolą i Wojtekiem.

ps. Wojtek jeszcze raz wszystkiego najlepszego.[jutro urodziny W.]

/kawa z mlekiem.fotoblog.