Zawsze jest tak trudno mówić o uczuciach.
Mi też jest trudno.
Ale tutaj mogę sobię pisać co chcę, prawda? – Bo kto tak naprawdę wie, czy to co piszę jest szczere, a nie wyssane z palca? Nikt. Więc piszę.

Miłość, Proszę Państwa, miłość. Jest od jakiegoś m-ca, a może i dłużej. Nie obnosiłam się z tym, no_bo_po_co?
Ale jednak okazało się, że jest silniejsze ode mnie i ciągle miałam rumieńce/tak mówią!/, więc większość się domyśliła, że ‚ktoś’ się Agacie podoba,/Ach, gdyby tylko podobał ;)/, bo ona nigdy tak nie ma.

Złożyło się jakoś tak, że teraz to baaaardzo dużo ludzi wie. Wszyscy się podniecają, bo wiedzą „Kto i jak się podoba Agacie!” – też mi sprawa.
No co ?! Na wiosnę, każdy ma swoje małe miłostki.
A ja znalazłam P..
Kiedyś mu się podobałam, może i teraz ?
Kolega/Przyjaciel z dzieciństwa.
Ładnie brzmi.
Dałam mu z Basią wskazówki, że to On jest moim ‚wybrankiem’.
Jest parę wyjść z tej sytuacji.
- Domyśla się, ale boi się prawdy.
- Domyśla, się ale jest nieśmiały i czeka na mój kolejny ruch.
- Nie domyśla się i żyje dalej.

Obstawiam to 2. Bo jest nieśmiały.
I do tego piękny w tej swojej nieśmiałości.
I i i … zobaczę go dopiero jutro, tzn. codziennie go widzę w szkole, ale jutro dopiero wyjdę ‚na boisko’. bo teraz musiałam się uczyć i w ogóle.
Tylko z okna wystawała moja blond(ciemna) czupryna, przez te dni.
Jutro pogramy w kosza. Zagramy w ’21′ i znów mnie obroni, znów będziemy powtarzać kroki i znów i znów będę się wpatrywać godzinami w niego i w jego oczy. Dopiero jutro.

Może dopiero pojutrze. Jeżeli ktoś będzie łaskawy się zgosić do odpowiedzi z geografii ! Heeeey! Chętni do mnie!
nowe o mnie tu o mnie niedługo na górze

/A d a m jestem pod wrażeniem :) To co dzisiaj zrobiłeś było cudnowne! Masz talent ;)/